Strona Główna

Ankieta randkowa

Fotorandka

Lifestyle magazyn

Zarejestruj się teraz

Wszystkie artykuły Wszystko o randkowaniu Zdrowie i uroda Czas wolny Recenzje

Zazdrość to problem miłosny, a nie jej dowód

20.maj 2015
Zazdrość to problem miłosny, a nie jej dowód

Negatywne emocje wywołane niepokojem i brakiem wiary, nieadekwatne reakcje na zachowanie partnera lub partnerki. Chorobliwa zazdrość może zniszczyć nawet najpiękniejszy związek. Ludzie, nawet najbardziej inteligentni mogą nagle zacząć się zachowywać autodestrukcyjnie.

Istnieje kilka typów zazdrości, które powstają podczas związku: dziecięca zazdrość, rodzinna, pracownicza, przyjacielska, rodzeńska i wiele innych. Ten artykuł skupi się na partnerskiej zazdrości. Według większości psychologów i specjalistów od związków, zazdrość posiada kilka pierwotnych praprzyczyn:

  • Niska samoocena i niezadowolenie z własnego życia. Osoba taka cierpi z powodu poczucia niskiej wartości, niższości. Dosłownie zamęcza sam(a) siebie obawami, że je(j/ego) partner(ka) spotka kogoś inteligentniejszego, piękniejszego, bogatszego, kogoś kto będzie umiał gotować lepiej, itp. Innymi słowy będzie porównaniu z nim doskonalszy we wszystkich aspektach, a partner lub partnerka wybierze właśnie tego lepszego.
  • Złe doświadczenia z poprzedniego związku, te zdanie nie wymaga komentarza. Zazdrosna osoba przeżyła skutki wierzenia drugiej osobie i ma przez to problem uwierzyć drugiemu człowiekowi. Nie ustannie się boi, „kiedy to przyjdzie“.
  • Przeżycia z dzieciństwa mają wpływ szczególnie w przypadku jedynaków, którzy domagają się nieustannej uwagi. Większość ludzi znajdzie praprzyczynę zazdrości w młodości, kiedy cierpieli i czuli się emocjonalnie stłamszeni, ponieważ ich rodzice nie mieli dla nich czas. (Przychodzili na przykład późno z pracy, a kiedy już mieli dzień wolny, zajmowali się czymś innym)
  • Oceniam Ciebie według siebie“ Tak jednym zdaniem można przedstawić jedną z praprzyczyn zazdrości. Jesteśmy sami świadomi swoich kłamstw, więc zakładamy, lub nawet oczekujemy, że druga osoba zachowa się tak samo jak my sami.

Jak pozbyć się zazdrości?

Zazdrość

Popatrz na przyczyny

Ograniczyć objawy zazdrości to główny cel "chorego" i jego partnera, ponieważ negatywnych emocji się łatwo nie pozbędziecie, jeżeli nie znajdziecie ich źródła. Podstawą dobrego związku jest komunikacja między partnerami. Spora część kobiet i mężczyzn albo byli zazdrośni, albo stali po drugiej stronie barykady, bez rozmowy tego problemu nie można rozwiązać. Niezależnie od sytuacji w jakim jest wasz związek, o swoich uczuciach i zachowaniu powinniście z partnerem lub partnerką rozmawiać. To oczywiście nie oznacza, że partner ma się usprawiedliwiać z tego czego nie zrobił.

Podstawowe pytanie to „dlaczego?“. Po skończonym dramatycznym (histerycznym) przedstawieniu, spokojnie na drugi dzień usiądziecie i porozmawiacie. Zazwyczaj należy doszukiwać się przyczyn u zazdrośnika, dlaczego boi się utraty partnera, jeżeli ich związek jest stabilny.

Sławny Othello i jego chorobliwa zazdrość

Zazdrość wywołuje silne negatywne emocje, które mogą się nasilić w chorobę. Shakespear być może opisał to w sposób dramatyczny i tragiczny, ale nie był daleki sedna prawdy. Zazdrość może stać się patologiczną chorobą zachowania. Gdy tak się stanie, zazdrośnik może być dla swojego partnera niebezpieczny. Chodzi o chorobliwą zazdrość, która zyskała nazwę syndromu Othellowa. Osoba chorora nieustannie podejrzewa swojego partnera z braku wiary, pomimo iż brakuje jej jakichkolwiek dowodów ani powodów. Taka osoba zdolna jest wszystko przekręcić tak, aby rzeczywistość odpowiadała katastroficznemu scenariuszu, który wytworzył się w głowie chorego. Czasami syndrom Othellowa jest spodobowany problemami metabolicznymi lub uszkodzeniem mózgu.

Syndrom Othellowa można leczyć jedynie dzięki pomocy eksperta. Jeśli przyłapiesz siebie, że jesteś troche żarliw(y/a) nie musisz odrazu lecić do lekarza, z reakcją (sceną) poczekajcie. Spróbuj oddalić negatywne myśli, zajmij się czymś innym, zajmij czymś ręcę i głowę. Gdy się już uspokoisz, zrozumiesz, że powód do zazdrości był tylko błędem w twoim myśleniu. Jeśli jednak nieustannie on wraca, powiedź o tym swojej partnerce lub partnerowi, razem problem rozwiążecie.

[paf]

Udostępnij ten artykuł na: