Strona Główna

Ankieta randkowa

Fotorandka

Lifestyle magazyn

Zarejestruj się teraz

Wszystkie artykuły Wszystko o randkowaniu Zdrowie i uroda Czas wolny Recenzje

WrocLove, czyli na randce z krasnalami

21.wrzesień 2018
WrocLove, czyli na randce z krasnalami

Zastanawiasz się dokąd wybrać się ze swoją drugą połóweczką? Może na jakiś romantyczny weekend? Jeśli ma być pięknie, romantycznie i ciekawie to zdecydowanie polecamy wam miasto, które zyskało przydomek WrocLove. We Wrocławiu zakocha się po prostu każdy!

Co prawda nie mieszkam dalko od Wrocławia, ale dopiero niedawno, bo w zeszłym tygodniu zdecydowałam się na wycieczkę do tego miasta i muszę przyznać, że żałuję tylko jednego – że pojechałam tam dopiero teraz! Dlaczego? Czytajcie dalej, a przekonacie się sami.

Wrocław i ponad 500 krasnali

Być może już słyszeliście o tym, że we Wrocławiu mieszkają krasnoludki. Nie? A to ciekawe, bo jest ich tam ponad 500! Jadąc do Wrocławia, jako zapoznana z takim stanem rzeczy turystka, zainstalowałam na swoim telefonie aplikację, która na chwilę obecną pokazuje mi, że osobiście znalazłam... zaledwie 125 krasnali z 533! Należy jednak nadmienić, że nie wszystkie te krasale znajdują się w samym Wrocławiu. Istnieją też inne, zaprzyjaźnione z wrocławskimi krasnalami, krasnale z innych miast Polski. Nie jest ich oczywiście tyle, ile we Wrocławiu, stolicy polskich krasnali, ale być może w Twoim rodzinnym mieście możesz już teraz dodać jakiegoś krasnala do swojej kolecji! Dzięki aplikacji możesz nie tylko znaleźć krasnala i jego imię, ale też dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Za krasnale otrzymujesz także punkty – jeden za każdego znalezionego krasnala.

Skąd krasnale we Wrocławiu?

Jeszcze przed przyjazdem do Wrocławia zadałam sobie pytanie Dlaczego akurat krasnale? I skąd się tam wzięły? Nie zastanawiając się dłużej, postanowiłam to sprawdzić. Otóż okazuje się, że teorie są aż trzy. Która z nich jest prawdziwa? Najlepiej ocenić samemu:

Chochlik i jego psikusy

Pewnego dnia na niewielkiej tratwie do Wrocławia przybył Chochlik Odrzański. Dobił do brzegu, zacumował i wybudował sobie niewielki szałas. Stwierdził powiem, że Wrocław to idealne miejsce do płatania psikusów. Długo męczył mieszkańców miasta rozwiązując im sznurowadła w butach, barwiąc wodę w miejskich fontannach i dosypując soli do cukiernic wrocławskich restauacji. Nic więc dziwnego, że po pewnym czasie wszyscy mieszkańcy mieli dość małego rozrabiaki. Niestety, był on za mały, aby człowiek mógł go złapać. Na pomoc wezwano życzliwe krasnoludki.

Początki nie były łatwe i niektóre krasnoludki dały się przechytrzyć. Więziennik został zamknięty w lochu, Pracz wrzucony do Odry, a biedny Słupnik tak się przeraził, że bał się zejść z lampy. Wreszcie jednak pod wodzą najsympatyczniejszego z krasnali – Życzliwka, udało się złapać nieznośnego stwora. Krasnoludki kulturalnie, lecz stanowczo wytłumaczyły mu, że już nie może płatać psikusów mieszkańcom Wrocławia. Chochlik wsiadł na swoją tratwę i odpłynął. Od tamtej pory mieszkańcy miasta i turyści mogą spacerować po ulicach bez obaw. W podzięce władze miasta postanowiły oddać życzliwym skrzatom część Wrocławia. Ponieważ dobra wieść o mieście przyjaznym krasnoludkom szybko się rozniosła, do dzisiaj do miasta przybywają nowe skrzaty.

Krasnoludkowa alternatywa

Kolejną, popularną teorią jest ta związana z tzw. Pomarańczową Alternatywą. Głosi ona, że pierwsze krasnale pojawiły się we Wrocławiu dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wówczas na murach zaczęły się pojawiać wizerunki uśmiechniętego krasnala z pomarańczową czapeczką i z kwiatkiem w ręce. Wspomniane malunki były dziełem ruchu Pomarańczowa Alternatywa, który za pomocą humoru i krasnoludków walczył z absurdami czasów komunistycznych. Ponieważ w tamtych czasach trudno jest sobie wyobrazić ludzi przemieszczających się po mieście z pędzlem i kubełkiem farby, legenda głosi, że krasnoludki były wraz z Majorem Frydrychem na czele happeningów i pomagały niezauważenie tworzyć krasnoludkowe dzieła.

Były tu pierwsze!

Ostatnia, trzecia, teoria głosi, że pierwszy krasnoluek pojawił się na ziemi wrocławskiej już wieku temu, kiedy jeszcze Wrocław był niewielką wioską. Z czasem zaczęły pojawiać się tam kolejne krasnale, które pomagały ludziom w prowadzeniu gospodarstw i przy uprawach zbóż. W zamian za dach nad głową i pożywienie krasnoludki chętnie spędzały czas z mieszkańcami Wrocławia. Ta przyjaźń trwa do dziś.

A kto był tym pierwszym krasnalem? No przecież Papa Krasnal, który do dziś sprawuje rządy w świecie krasnali.

Święto Krasnali

Krasnale obecnie są jednym z symboli Wrocławia. Nikomu nie przeszkadzają i bronią miasta przed powrotem złośliwego Chochlika. Nic więc dziwnego, że krasnale zasłużyły sobie na własne święto – wrześniowy Festiwal Krasnoludków. W radosnej i kolorowej fieście uczestniczą nie tylko krasnale, ale również ludzie z całej Polski. W tym roku Festiwal odbywał się już w dniach 7-9 września, ale bez obaw, za rok będzie tu znów! Zatem jeżeli macie z partnerem dzieci – wybierzcie się z nimi na wrocławski festiwal krasnali.

Świetna zabawa gwarantowana! Poza tym, chodzą słuchy, że podczas festiwalu krasnale są bardziej towarzyskie i zdradzają dzieciom swoje największe sekrety! Festiwal to również doskonała zabawa dla par! Ponieważ, kiedy już będziecie we Wrocławiu możecie też powiesić swoją kłódkę na moście zakochanych...

Most zakochanych

Most Tumski łączy Wyspę Piasek z Ostrowem Tumskim i zwany jest też  Mostem Miłości lub Mostem Zakochanych. Wszystko to, ze względu na ogromną liczbę wiszących na nim kłódek. Zgodnie z tradycją zakochani przypinają kłódkę na tym moście, a kluczyki wrzucają do płynącej pod spodem Odry. Ma to symbolizować nierozerwalność ich związku. Most flankują figury patronów Wrocławia, czyli św. Jana Chrzciciela i św. Jadwigi śląskiej.

Postaw swojego krasnala!

Chciałbyś/chciałabyś, aby we Wrocławiu zadomowił się Twój krasnal? Jest to nie tylko możliwe, ale też niezwykle proste! Dokładne instrukcje znajdziesz TUTAJ.

Atrakcji i rozrywek we Wrocławiu jest bez liku, ale na opisanie ich, zabrakłoby mi stron w artykule. Być może jeszcze wrócę do tematu? Osobiście jestem tym miastem oczarowana i z pewnością wrócę tam, chociażby po to, aby znaleźć brakujących 408 krasnali.

Chcesz wybrać się na wycieczkę do Wrocławia, ale nie masz jeszcze z kim? Zarejestruj się ZA DARMO na naszym portalu randkowym i poznaj kogoś już dzisiaj!

[nk]

Źródła:

http://krasnale.pl

Udostępnij ten artykuł na: